Sport   »   Piłka nożna   »   Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu

Piłka nożna

rss

Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu

2012.06.13//  P. Rączka
Wczorajszy remis Polski z Rosją ciągle pozwala wierzyć, że Biało-Czerwoni zakwalifikują się do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Swój "mały finał" rozegramy w sobotę, mierząc się z Czechami. Aby marzyć o awansie, spotkanie to musi zakończyć się tylko jednym wynikiem - naszą wygraną. Po wypowiedziach zawodników i trenera Franciszka Smudy widać, że optymizm w kadrze jest duży. Miejmy nadzieję, że w weekend przeżyjemy jeden z najpiękniejszych momentów w polskiej piłce od kilkunastu lat.
Franciszek Smuda: - Nie wiem jeszcze jak drużyna będzie wyglądała w meczu z Czechami. Muszę poczekać, zobaczyć, jakie są kontuzje, lekkie obrażenia po spotkaniu z Rosją. Jutro po południu będziemy się zastanawiali, jak to będzie dalej. Zejście Obraniaka w ostatniej minucie to była zmiana taktyczna. Ludo chciał wykonać ten rzut wolny, a ja myślałem coś innego. Rosjanie to nie trampkarze, to świetny zespół. Wystarczy jedna kontra i wynik robi się inny. W porównaniu z meczem z Grecją, dziś na pewno było więcej tlenu, lepiej się biegało.
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu

Przemysław Tytoń: - Po meczu z Grecją czuliśmy niedosyt, ale punkt z Rosją jest bardzo ważny. Kilka sytuacji podbramkowych doda nam poza tym jeszcze więcej wiary przed spotkaniem z Czechami. Przed meczem wiedzieliśmy, że Rosjanie potrafią świetnie uderzać z dystansu. Na szczęście świetnie spisali się nasi pomocnicy, którzy wszystko blokowali. Zostawili kawał serca na boisku i jestem im za to bardzo wdzięczny. Przy golu, w momencie dośrodkowania widziałem piłkę. Później przebiegło kilku obrońców przed moimi oczami. Było zbyt mało czasu na reakcję, bym zdołał obronić ten strzał.
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu

Kuba Błaszczykowski: - W meczu z Rosją nie było spuszczania głów. Nasza reakcja po przerwie była pozytywna - zdołaliśmy wyrównać. W pierwszej połowie Rosjanie strzelili nam gola po tak naprawdę jedynej akcji, po stałym fragmencie gry. Nie do końca dobrze się przy nim dobrze zachowaliśmy. Po przerwie pokazaliśmy, że mamy charakter, że jesteśmy drużyną co nie zawsze nam się zdarzało. Jesteśmy cały czas w grze. Oby ten kolektyw zaprowadził nas do ćwierćfinału.

Sebastian Boenisch: - Dla mnie, bardzo solidnie to wyglądało. Straciliśmy jedną bramkę po stałym fragmencie gry. To nie był mój zawodni, więc wiele nie mogę powiedzieć, jak do tego doszło. Z akcji żadnej krzywdy Rosjanie nam nie zrobili. Cała druga połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Kuba dał nam ładną bramkę. Nie jest źle, mamy finał w następnym meczu.

Dariusz Dudka: - Spodziewaliśmy się naprawdę ciężkiego meczu, bo Rosjanie są klasową drużyną. Jednak zwłaszcza w drugiej połowie zagraliśmy lepiej od nich. Niestety w pierwszej części gry straciliśmy bramkę po strzale głową najniższego zawodnika. Wiemy, że Ałan Dzagojew ma wielki talent, ale nie może nam nikt strzelać takich goli.

Robert Lewandowski: - Mam nadzieję, że do trzech razy sztuka. Chcemy awansować do ćwierćfinału, ten cel jest ciągle realny. W meczu z Czechami nie stoimy na straconej pozycji. W spotkaniu z Grekami ten zespół szybko strzelił dwie bramki, ale później głównie bronił wyniku. Jeśli chodzi o nasz mecz z Rosją, to trochę boli, że bramkę dla rywali zdobył jeden z najniższych piłkarzy na boisku. W starciu z Czechami postaramy się uniknąć takiej sytuacji.

Wojciech Szczęsny: - Trzeba ten występ ocenić pozytywnie. Mam taką swoją opinię - może nieobiektywną, bo byłem na stadionie najbardziej zagorzałym kibicem kadry - że jeśli któraś drużyna zasługiwała na zwycięstwo, to była to reprezentacja Polski. Szkoda, że udało się strzelić tylko jedną bramkę. Na boisku nie przeżywam meczów, a na trybunach emocje są niesamowite. Słychać chyba, że głos mam zdarty od krzyczenia, dłonie od klaskania, nogi mnie bolą, bo nie mogłem usiedzieć na miejscu. Emocje były wielkie.

Rafał Murawski: - Fajnie, że ten mecz nam wyszedł, ale mieliśmy apetyt na trzy punkty. Zagraliśmy dobre spotkanie, mądrze taktycznie, dokładnie tak jak chcieliśmy. Wiedzieliśmy, że Rosjanie są groźni w grze z kontry oraz na skrzydłach, dlatego w tych miejscach chcieliśmy im się przeciwstawić.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
FIS Alpine 2019/2020 - włoskie narciarki w akcji



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
 / 
Komentarze do: Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Kwiatekk pisze:

Pierwsza polowa slaba, ale za to w drugiej Ruscy nie istnieli .. szkoda ze nie udalo sie strzelic drugiej bramki, bo nalezala sie Naszym.

 / 
Komentarze do: Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
darooo pisze:

zgadzam sie w 100% jak beda grali tak jak w 2 polowie z sowietami, to jedziemy na mistrza :)

 / 
Komentarze do: Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Asik pisze:

Wiadomo cos kto bedzie gral na bramce z Czechami ?? Powiem szczerze ze spokoj Tytonia bardzo mi sie podobal i wygladal lepiej od Szczesnego.

 / 
Komentarze do: Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Zorro pisze:

Z tego co mowil Smuda, to dla niego nr jeden na bramce jest Wojtek Szczesny, wiec najprawdopodobniej on wyjdzie z Czechami.

 / 
Komentarze do: Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu
Asik pisze:

to slabo, zeby tylko znowu nic nie odwalił.

Newsletter

Newsletter

W dziale High-Tech

W dziale Lifestyle

W dziale Kultura

W dziale Motoryzacja

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Gry

W dziale Extreme



Do góry  //  Sport   »   Piłka nożna   »   Euro 2012: Polska vs. Rosja - Echa meczu