Sport   »   Aktualności   »   Marcel Hirsche - spadający dron omal nie spadł na zawodnika

Aktualności

rss

Marcel Hirsche - spadający dron omal nie spadł na zawodnika

2015.12.23//  P. Rączka
W trakcie zawodów Pucharu Świata w slalomie we włoskiej miejscowości Madonna Di Campiglio, o mały włos nie doszło do tragedii. W trakcie przejazdu Marcela Hirschera dron spadł tuż za jego plecami. Aż stroch pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby sytuacja miała miejsce dosłownie sekunde wcześniej. Wiadomo już, że latające kamery zostaną wycofane z transmitowania tego typu imprez. Austriak ostatecznie ukończył slalom na drugim miejscu.
- To, co się stało, jest okropne. To się w przyszłości nie powinno już nigdy stać. Mogłem odnieść poważną kontuzję - powiedział Hiersche.
- Używanie dronów podczas wielkich imprez w Austrii i Szwajcarii jest zabronione. We Włoszech nie ma takiego zakazu. Dlatego też zgodziliśmy się, aby drony Infrontu latały w korytarzu między widzami a torem, ale nie nad trasą przejazdu. Jestem mi przykro. To, co się stało, było totalnym bałaganem i będą wyciągnięte konsekwencje. Drony nie będą już używane w przyszłości. We wtorek byliśmy blisko katastrofy - skomentował sytuację dyrektor FIS Markus Waldner.
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
FIS Alpine 2019/2020 - włoskie narciarki w akcji



Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Marcel Hirsche - spadający dron omal nie spadł na zawodnika

Newsletter

Newsletter

W dziale Extreme

W dziale Gry

W dziale High-Tech

W dziale Motoryzacja

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

W dziale Kultura

W dziale Lifestyle



Do góry  //  Sport   »   Aktualności   »   Marcel Hirsche - spadający dron omal nie spadł na zawodnika