Sport » Piłka nożna » Portugalia - WKS: Słonie utarły nosa Portugalczykom

Piłka nożna

rss

Portugalia - WKS: Słonie utarły nosa Portugalczykom

Carlos Queiroz i Ronaldo
2010.06.15  //  J. Knop
Nieskuteczność, dezorganizacja i seria błędów. Tak można określić spotkanie grupy F Mundialu pomiędzy Portugalią a Wybrzeżem Kości Słoniowej. Spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczął Drogba. Zawodnik Chelsea nie doszedł jeszcze do pełnej sprawności po kontuzji odniesionej w meczu z Japonią przed MŚ. Nadzieją Portugalii zaś, był Ronaldo, w którym cały naród portugalski pokłada nadzieję. Po 90. minutach na tablicy widniał wynik 0-0, który satysfakcjonuje tylko drużynę afrykańską. Dla Portugalii to porażka.
Od początku spotkania to Portugalczycy dyktowali warunki gry na boisku. Częściej niż rywale przebywali na połowie przeciwnika i konstruowali finezyjne akcje. Już w 11. minucie Cristiano Ronaldo mógł zadać pierwszy cios zespołowi WKS. Gracz Realu Madryt uderzył z 30 metrów, czym zaskoczył Barry’ego. Niestety dla Portugalii, piłka odbiła się od słupka i nie wpadła do siatki. W 23. minucie szansę dla WKS stworzył Gervinho, który minął dwóch rywali, lecz tuż przed strzałem obrońca portugalski pozbawił go futbolówki. Kolejne minuty pierwszej połowy upływały pod znakiem rozluźnienia i braku skuteczności. Warte zaznaczenia jest tylko i wyłącznie piękne uderzenie Ronaldo z początku meczu, potem w zasadzie nic już się nie działo.
Portugalia remisuje z WKS Portugalia remisuje z WKS
Jedenastka Erikssona zagrała wspaniałe spotkanie Jedenastka Erikssona zagrała wspaniałe spotkanie
Słabiej zagrali Portugalczycy Słabiej zagrali Portugalczycy

Po bezbarwnej pierwszej połowie jak zwykle wiązano nadzieję, że druga okaże się o niebo lepsza. I już dwie minuty po rozpoczęciu tej odsłony świetną szansę miał Gervinho. Tyle, że nie udało mu się dopełnić dzieła. Później znów, w 64.minucie doskonałym uderzeniem popisał się Kalou. Eduardo jednak nie dał się zaskoczyć. Wprost proporcjonalnie do zwiększania się tempa spotkania rosła także przewaga ekipy afrykańskiej. Było to dość zaskakujące ale inaczej być nie mogło, w końcu Portugalczycy słaniali się po boisku bez pomysłu i koncepcji na grę. Gra ożywiła się szczególnie, kiedy Drogba pojawił się na boisku. Wielkie starania Crisa Ronaldo nie dały zbyt wiele, po raz kolejny zawiódł w ważnym spotkaniu. W 78. minucie Raul Meireles mógł dać Portugalii radość. Jednak uderzył minimalnie nad bramką WKS. Dwie minuty później Ronaldo chybił z wolnego, ależ to było uderzenie, najwyższej klasy. Na kilka sekund przed gwizdkiem nadziei na zwycięstwo WKS mógł pozbawić Amorim. Potem Drogba spróbował ale już wciąż wynik nie ulegał zmianie. I tak do końca zawodów. Ostatecznie remis, 0-0.
Ronaldo stworzył kilka okazji bramkowych Ronaldo stworzył kilka okazji bramkowych
Jednak nie zdołał ich wykorzystać Jednak nie zdołał ich wykorzystać
Reprezentanci WKS także nie dawali za wygraną Reprezentanci WKS także nie dawali za wygraną

Dane nam było zobaczyć świetne spotkanie w Porth Elizabeth. Pełne akcji podbramkowych i ciekawych uderzeń. Fani zasiadający na trybunach Nelson Mandela Bay Stadium nie mogli narzekać na brak emocji. Obie jedenastki pokazały piłkarskiemu światu, kawałek dobrej gry i miejmy nadzieję, że nie spuszczą z tonu w następnych pojedynkach.
To między tymi drużynami rozegra się walka o pierwszą lokatę w grupie To między tymi drużynami rozegra się walka o pierwszą lokatę w grupie
Queiroz nie może być zadowolony z gry jego zespołu Queiroz nie może być zadowolony z gry jego zespołu
Pozostaje czekać na dalszy rozwój sytuacji Pozostaje czekać na dalszy rozwój sytuacji



Aby napisać komentarz lub zarejestruj.
0
Komentarze do:
Portugalia - WKS: Słonie utarły nosa Portugalczykom

Newsletter

Newsletter

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme

W dziale High-Tech

W dziale Lifestyle

W dziale Kultura

W dziale Celebrity

W dziale Gry

W dziale Biznes, Finanse, Prawo



Do góry  //  Sport » Piłka nożna » Portugalia - WKS: Słonie utarły nosa Portugalczykom